jak zamienić pasję w pracę - 10 błędów początkujących artystów

Jak połączyć pracę z pasją? 10 podstawowych błędów początkujących przedsiębiorców – odcinek 2

W ostatnim blogowym artykule, o tym jak połączyć pracę z pasją, opowiadałam Tobie o pierwszych pięciu najważniejszych błędach, które popełniamy zakładając własną działalność opartą na pasji.

 

Dzisiaj chciałbym się skupić na kolejnych pięciu błędach, które mogą się pojawić. Tym razem bardziej niż na opisach, tabelkach, wykresach i wyliczeniach oparte są one na Twoich emocjach i uczuciach.

 

Techniczna strona zakładania działalności to jedno, ale bardzo ważną, kluczową wręcz rolę w zakładaniu działalności przez artystów i twórców, czyli w biznesach opartych na pasji, odgrywają właśnie targające nimi emocje. Doświadczysz ich wiele. Obok pozytywnych i pożądanych mogą pojawić się także strach, wstyd, złość, zniechęcenie, rutyna. Z którym zmierzysz się jeszcze przed rozpoczęciem pracy?

 

jak zamienić pasję w pracę - 10 błędów początkujących artystów

 

6. STRACH PRZED PORAŻKĄ

 

Pierwszą, podstawową i najważniejszą emocją jaka pojawi się już na etapie planowania działalności będzie strach. Przed startem, na starcie i po starcie –  wciąż boisz się bardzo wielu rzeczy, ale przede wszystkim boisz się porażki.

 

Tylko jedno może unicestwić marzenie – strach przed porażką.

Paulo Coelho, Alchemik

 

Idąc „na swoje” musisz zaakceptować jedno – będą zdarzały Ci się porażki, będą zdarzały Ci się błędy i będą zdarzały Ci się pomyłki. Z pewnością po drodze przytrafią się zwroty, reklamacje czy niezadowolony lub nie do końca zadowolony klient. To wszystko jest częścią własnego biznesu. Nie ma idealnych twórców. Musisz pogodzić się z tym że przejmując w całości odpowiedzialność za własny biznes przejmujesz ją  z całym dobrodziejstwem inwentarza. Z pochlebstwami, sukcesami, pozytywnym odbiorem jak i ze wstydem, strachem przed porażką i z wieloma innymi – nie zawsze pożądanymi – emocjami.

 

Pamiętam jak dziś moją pierwszą prawdziwą reklamację. Przytrafiła się po dwóch latach pracy. Klient był bardzo niezadowolony i choć jego zastrzeżenia mogłam spokojnie uznać za bezpodstawne i reklamację odrzucić (bo „wady” drewna , które zareklamował, były w opisie produktu wyraźnie zaznaczone), nie zrobiłam tego. Ba, pieniążki zwróciłam, towar przyjęłam (przełykając gulę) i ucięłam sobie – o dziwo! – naprawdę miłą rozmowę z klientem. Wyniosłam z tej lekcji mnóstwo pożytecznej wiedzy i wdrożyłam natychmiast opisując dokładniej produkty w sklepie, tworząc formularze zwrotu i reklamacji na stronie i opisując jasno i wyraźnie ich zasady. Ale to było na samym końcu. Bo jaka była pierwsza reakcja?

Oczywiście panika, płacz, zwątpienie w sens (sic!) prowadzenia działalności i dalszej sprzedaży, chęć wycofania produktu (a był to produkt wówczas wiodący, który sprzedawał się rewelacyjnie). Spowodowała to JEDNA reklamacja, po dziesiątkach sprzedaży.

 

Tak zadziałał u mnie mój wewnętrzny krytyk, bo bardzo często tak mocno my – twórcy, rękodzielnicy, rzemieślnicy, artyści – przeżywamy nasze „porażki” (koniecznie przeczytaj artykuł JAK NAPRAWDĘ WYGLĄDA PROCES TWÓRCZY)

 

Wstyd i strach przed porażką nie jest niczym złym.

Nie lubisz, gdy rzeczy nie idą po Twojej myśli, a zakładając swój biznes często robisz to z głową w chmurach. Widzisz już siebie jako człowieka sukcesu, pasjonata docenianego i hołubionego. Nie dostrzegasz natomiast drogi, którą musisz pokonać by znaleźć się w tym miejscu. Tymczasem, by tam dotrzeć, musisz nauczyć się akceptować i poprawiać swoje błędy i przede wszystkim pozwolić sobie na ich popełnianie. Popełnione błędy to ważna lekcja, która daje Ci możliwość wyciągnięcia wniosków, poprawienia produktu, podniesienia jakości usługi. Nie traktuj ich zerojedynkowo,  jako coś okrutnego i coś co nie powinno się przytrafić. Traktuj je i strach przed nimi jako coś potrzebnego, coś co sprawia, że Twoja praca z każdą pokonaną trudnością staje się bardziej wartościowa – i dla Ciebie i dla Twojego klienta.

Bardzo ważnym elementem, który pozwoli Ci zminimalizowanie strachu przed porażką jest wsparcie najbliższych. Jeżeli już na starcie go brakuje –  będzie Ci bardzo trudno podnosić się po każdej mniejszej czy większej porażce (choć lepiej nazwać ją przeszkodą). Znajdź osoby w swoim otoczeniu, które będą Cię dopingować, motywować i pomagać w trudnych momentach.

 

Ale UWAGA – nie wykorzystuj tych osób do konsultowania wyglądu czy funkcjonalności Twojego produktu. Znajomi czy rodzina, najczęściej z grzeczności, popierają wszystkie Twoje poczynania i akceptują każdy pomysł. Nie wytkną Ci błędów – choć czasami są one dla nich oczywiste. Pamiętaj, to nie jest Twoja grupa docelowa. To Twoja grupa wsparcia!

jak połączyć pasję z pracą- 10 błędów początkujących artystów

7.PUŁAPKA PERFEKCJONIZMU

 

Kolejnym punktem który powoduje problemy na starcie jest … PERFEKCJONIZM.

Z jednej strony przesadzasz stricte w tworzeniu produktu. Nadmiernie skupiasz się na detalach, chcesz dopracować i dopieścić wszystko zanim produkt lub usługa pojawią się na rynku. Każdy najmniejszy drobiazg, każdy najmniejszy problem urasta wtedy do rangi tragedii i przeszkody nie do pokonania. Nie taki kolor czcionki, zbyt jasne zdjęcie produktu, plamka na kartce, sęk w drewnie. Nie pokazujesz swoich prac, bo cały czas wydaje Ci się że nie są wystarczająco doskonałe, by pokazać je światu. Wpadasz w pułapkę perfekcjonizmu.

 

 

Niezadowolenie jest jedną z zasadniczych cech każdego prawdziwego talentu.

                                                                                            Anton Czechow

 

 

Ne myl perfekcjonizmu z niezadowoleniem. Perfekcjonizm zabija pasję, natomiast niezadowolenie mobilizuje do pracy nad warsztatem. Wypuść produkt na światło dzienne, wystaw na sprzedaż. Jeśli nie będziesz do końca zadowolony z wersji ostatecznej – zmieniaj ją w trakcie, na oczach klientów. Pokaż, że Twoja sztuka ewoluuje, tak samo jak Ty. I że zmienia się dla nich i wedle ich potrzeb. To dużo lepsze niż niekończące się poprawianie i dopieszczanie produktu w czterech ścianach.

Pamiętaj o zasadzie, którą wszem i wobec zgłosi Pani Swojego Czasu

 

Zrobione jest lepsze od doskonałego

                                       Ola Budzyńska

 

Wypuść produkt/ usługę i pozwól, aby konstruktywna krytyka i uwagi Twoich klientów umożliwiły Ci udoskonalanie ich przyszłości.

 

jak połączyć pasję z pracą- 10 błędów początkujących artystów

 

8. NADMIERNE ROZPROSZENIE DZIAŁAŃ I KOPIOWANIE KONKURENCJI

 

Gdy startujesz chcesz być wszędzie. Wydaje się, że im więcej kanałów dotarcia do swojej grupy docelowej stworzysz, tym szybciej dowie się ona o Tobie i Twoim produkcie. Chcesz więc opanować równocześnie Instagram, Facebook, YouTube, Twitter, chcesz pisać blog, a do tego jeszcze przy okazji nagrywać podcasty. Oczywiście nadal prowadzisz własny sklep, pod własną domeną i reklamujesz go gdzie tylko się da, często niestety spamując.

Jakie są efekty?

Jesteś przepracowany, znużony i zniechęcony, a na dodatek masz wrażenie, że żadne z Twoich działań nie jest na tyle efektywne by przynosić wymierne rezultaty. Dopada Cię myśl, że decyzja o zamianie pasji w pracę była błędem.

 

Nie. Błędem jest rozpraszanie działania. Jako jednoosobowy przedsiębiorca, który sprzedaje pracę własnych rąk, masz wystarczająco dużo zajęć podstawowych. Musisz być przede wszystkim twórcą, ale też księgowym, sekretarką, fotografem, zaopatrzeniowcem, marketingowcem, informatykiem. Jeśli masz takie możliwości finansowe na starcie – deleguj część prac innym (a już zdecydowanie deleguj księgowość!).

 

Następnie zastanów się, gdzie w sieci „przesiaduje” Twoja grupa docelowa (bo zakładam, że jest już określona od początku!). Wybierz i skup się na tych kanałach, w których Ty czujesz się najlepiej i najbardziej swobodnie.

  • Instagram – gdy robisz piękne zdjęcia, które „sprzedają” Twoje prace wszystkim wzrokowcom. Umiesz podchwycić uwagę i zainteresować samym ciekawym kadrem.
  • Facebook – fanpage i grupy – gdy potrafisz angażować swoich obserwatorów, wzbudzić ich zainteresowanie, zbudować społeczność wokół konkretnego, ciekawego tematu, który nawiązuje do twojej sztuki.
  • LinkedIn – gdy chcesz zainteresować swoimi pracami „ludzi z branży”. Tworzysz wizerunek specjalisty i kierujesz ofertę do firm i organizacji.
  • Podcast – gdy potrafisz ciekawie opowiadać o tym co i jak robisz, umiesz  „namalować” to słowami, masz widzę specjalistyczną;
  • Video – youtube, Instagram TV – gdy przed kamerą czujesz się jak ryba w wodzie, umiesz w oryginalny sposób pokazać tam swoją sztukę, tworzysz tutoriale;
  • Blog. Tak naprawdę blog jest chyba wypadkową tych wszystkich umiejętności. Warto jednak zastanowić się nad jego formułą i nad tym DLACZEGO i DLA KOGO chcesz go tworzyć. Czy chcesz promować swoją twórczość poprzez zabawę, lekką formę, czy poprzez naukę, poradniki. Znajdź swój styl i bądź konsekwentny.

Najgorszym błędem jaki możesz popełnić na tym etapie jest porównywanie się z Twoją konkurencją, która jest na rynku od dawna i ma już swoją ugruntowaną pozycję na nim . Nie rób tego! Możesz podpatrywać ich rozwiązania, analizować jak wzbudza zainteresowanie, ale nie porównuj wyników 1:1. Ty jesteś na początku drogi, którą oni już pokonali. Pamiętaj o tym!

Inspiruj się, ale nie kopiuj CUDZYCH ROZWIĄZAŃ I POMYSŁÓW!

Pomiędzy inspirowaniem się a naśladowaniem i kopiowaniem innych istnieje ogromna różnica. Z góry zakładam, że nie masz ambicji, by być czyjąś kopią. To dobrze. Zdecydowanie staraj się być na tyle oryginalny, by z czasem wypracować własny, rozpoznawalny styl i być inspiracją dla innych.

Nie wymyślisz koła na nowo, ale zawsze możesz  zrobić to po swojemu. Rozwijaj się ucz, czytaj, poznawaj nowe techniki.

 

 

Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza

                                                                                                                Witruwiusz

 

 

Nie bój się zmian, które na pewno przyjdą. Być może zmieni się nawet cała twoja początkowa wizja firmy. To nie jest absolutnie nic złego. Nie trzymaj się kurczowo tego, co się nie sprawdza, co nie przynosi zysków lub nie daje Ci satysfakcji. Oczywiście, jesteś teraz przedsiębiorcą i musisz pamiętać o cyfrach i tabelkach, ale nadal jesteś przede wszystkim artystą, twórcą, rzemieślnikiem i za wszelką cenę musisz podtrzymać ten płomień.  Dąż do tego aby Twoja praca nadal była pasją i nadal sprawiała ci przyjemność .

 

jak połączyć pasję z pracą- 10 błędów początkujących artystów

 

 

9. KOMERCJALIZACJA, KTÓRA PROWADZI DO WYPALENIA PASJI

 

Dlaczego ostatnie dwa zdania w opisie błędu numer osiem podkreśliłam i pogrubiłam?

Ano dlatego, że często na początku, walcząc o każdą złotówkę, która jest potrzebna do utrzymania firmy, decydujesz się też na podjęcie każdego zlecenia.  Odchodzisz od swojej pierwotnej myśli, od głównych założeń i od tego co tak naprawdę chciałeś robić. Z pasjonata stajesz się niewolnikiem. Myślisz przede wszystkim rachunkami, które trzeba zapłacić i wpadasz w pułapkę.

  • zaczynasz tworzyć prace, produkty usługi pod którymi tak naprawdę nie chciałbyś podpisać się jeszcze kilka miesięcy wcześniej. Dostosowując się do klienta i jego upodobań tracisz siebie,
  • skupiasz się na pracy, która choć przynosi dochód i zysk, to kompletnie Cię nie bawi . Może nawet jej nie lubisz!
  • Podejmujesz się zleceń, które zbyt mocno wybiegają poza Twoje kompetencje i umiejętności.

STOP!

Jeśli jesteś w tym miejscu to jest dobry moment, by zawrócić. Jeśli tego nie zrobisz praca zacznie Ci doskwierać, zacznie być przykrym obowiązkiem. Nie będziesz codziennie rano wstawać do niej z takim samym uśmiechem jak na początku. Minimalizuj wykonywanie czynności, których nie lubisz. Przed podjęciem się zlecenia zastanów się czy masz wystarczająco dużo umiejętności aby wykonać dany produkt i aby podjąć się wykonania danej usługi, czy nie wymaga to zbyt dużego nakładu pracy której właśnie nie lubisz. Jeśli dostrzegasz problem bądź trudność – weryfikuj zlecenie, wyciągaj wnioski i zmieniaj swoją ofertę tak, by zadowolić nie tylko klienta, ale też pozostać wiernym swojej sztuce.

 

  • Wchodź we współprace z innymi twórcami, którzy mogą bezpośrednio uzupełnić Twoją ofertę, np. profesjonalny fotograf do tworzenia zdjęć produktowych, jeśli nie lubisz/nie umiesz robić zdjęć,  dizajnerski sklep z dekoracjami, który zajmie się promocją sprzedażą online lub na miejscu, profesjonalny szklarz, który pięknie oprawi w ramy Twoje dzieła,
  • Zlecaj nielubiane czynności nie dotyczące bezpośrednio Twojej pracy , np. oddeleguj obróbkę graficzną prac do grafika komputerowego, zleć identyfikację wizualną projektantowi, wystaw prace na portalach sprzedażowych, które znajdą i zainteresują Twoją grupę docelową,
  • Znajdź czynności alternatywne, które dają ci większą przyjemność tworzenia i jednocześnie są akceptowalne przez klienta,
  • Zamień przeszkody w atuty! Jeśli nie lubisz powtarzalności w swojej pracy (np. malowania tego samego obrazu, dziergania tego samego wzoru) – stwórz UNIKALNĄ ofertę produktów, gdzie każdy kolejny będzie się różnił od poprzedniego, lub postaw na tworzenie krótkich serii, przy których praca „nie zdąży” Ci się znudzić. Dzięki temu twoja praca zawsze będzie zaskakująca i ciekawa i dla Ciebie, a klient otrzyma coś wyjątkowego i niepowtarzalnego.

 

Bardzo ważne jest nauczenie się myślenia strategicznego jako przedsiębiorca, ale jeśli twoja praca jest oparta na pasji, to równie ważne jest podtrzymanie i podsycanie tej pasji. Nie daj się rutynie.

 

jak połączyć pasję z pracą- 10 błędów początkujących artystów

10. ZBYT SZYBKIE I NIEPRZEMYŚLANE PORZUCENIE ETATU

 

Ostatnim najczęstszym błędem, jaki popełniamy już na starcie, jest rzucenie bezpiecznego, przynoszące go stały dochód etatu, z dnia na dzień, bez wcześniejszego przygotowania „gruntu”.

 

Moment, gdy zaczynasz myśleć o zamianie pasji w pracę to dobry moment na testowanie, próbowanie i planowanie. Zachowując pracę na etacie możesz przy  zachowaniu stałego dochodu przetestować czy zamiana pasji w pracę wypali w rzeczywistości i czy będzie Ci odpowiadać w takiej formie. Jest to też świetny czas na testowanie pomysłów bez ograniczeń, na zmiany oferty i dostosowywanie jej do potrzeb swoich klientów i do własnych.

 

Na początku zastanów się czy masz możliwość i chęć by rozwijać swoją pasję w czasie wolnym od pracy etatowej, na przykład wieczorami lub w dni wolne od pracy. Dzięki temu poznasz jakie są warunki prowadzenia własnej działalności i zobaczysz czy Ci to odpowiada czy potrafisz się zmobilizować do pracy na swoim. Jeśli masz już rodzinę – przedyskutuj to z nimi otwarcie, bo takie rozwiązanie znacznie uszczupli wasz wspólny czas.

 

Czy połączenie działalności gospodarczej z etatem jest możliwe i czy się opłaca? Jak najbardziej!

Jeśli na etacie otrzymujesz przynajmniej wynagrodzenie minimalne i decydujesz się na założenie działalności gospodarczej, wtedy jako przedsiębiorca jesteś  zwolniony z opłacania składek ZUS na ubezpieczenie społeczne. Co miesiąc opłacasz tylko składkę zdrowotną. W tej chwili – w sierpniu 2018 roku – jest to niecałe 320 zł miesięcznie.

 

ZANIM PORZUCISZ ETAT zadaj sobie pytanie

„Dlaczego chcę uruchomić własną działalność?”

Odpowiedz na nie uczciwie. Jedyna właściwa odpowiedź na to pytanie jest taka, że wiesz i czujesz, że to Twoje marzenie i jesteś gotowy na ciężką pracę, wyrzeczenia i naukę.

Jeśli za Twoją decyzją stoją TYLKO takie argumenty jak to, że:

  • nienawidzisz swojej pracy na etacie,
  • nie dogadujesz się z szefem,
  • bycie na swoim to dużo łatwiejsze pieniądze niż codzienne zmaganie się z nielubianą pracą,
  • na swoim będziesz pracować mniej,
  • bycie twórcą i przedsiębiorcą to sława, rozgłos i rozpoznawalność,

Wtedy zastanów się dobrze, czy porzucając bezpieczny etat nie wpadasz z deszczu pod rynnę. Uświadom sobie, że sukces, sława i pieniądze – to wszystko faktycznie może przyjść, ale tak czy inaczej  będzie okupione ciężką pracą, wyrzeczeniami i stresem.

jak połączyć pasję z pracą- 10 błędów początkujących artystów

 

 

To już wszystko mój drogi twórco. Wiesz już tyle, by świadomie i odpowiedzialnie podjąć jedną z najważniejszych decyzji w Twoim życiu. Ale nie bądź aż tak śmiertelnie poważny. Czerp garściami, ucz się, próbuj, doskonal warsztat, a przede wszystkim BAW SIĘ SWOJĄ PASJĄ i podsycaj ją każdego dnia.

 

Jeśli artykuły z serii PRACA Z PASJĄ choć trochę pomogły Ci w podjęciu decyzji lub wyprostowaniu ścieżki Twojej twórczej kariery – zostaw proszę komentarz i podziel się linkiem do postów z innymi.